wtorek, 26 lutego 2013

Sama siebie skopiowałam:P

Pamiętacie kolczyki z poprzedniego posta jakie zrobiłam dla 1000 Fanki na FB?
Tak spodobała mi się ich forma i długość , wprost dla mnie idealna  nic nie przeszkadza kolczyki świetnie się w uchu prezentują , nie haczą o ramiona co najważniejsze przy dużych gabarytach.

Jak nic kiedy tylko znalazłam jeszcze trzy ostatnie pastylki pirytu postanowiłam sama siebie skopiować , a co tam :)Tym sposobem powstały kolczyki w ciut innych odcieniach fioletu  i z paseczkiem turkusowych koralików oraz bransoletka do kompletu.

W bransoletce po raz pierwszy zastosowałam regulowane zapięcie na guziczek .
W tej roli świetnie spisał się kryształowy guzik Swarovski.

A dodam jeszcze ,że tłuste i grubaśne chińskie sznurki  z Bazaru Dekoracji  są świetne do większych projektów.












Całość jak zwykle wykończona Super Suede i haftem koralikowym




9 komentarzy:

  1. Jakie piękne Zostaje u ciebie na dłużej.
    Zapraszam tez do mnie na:
    http://czarymarydori.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem tak: dziewczyno! Wymiatasz! :D Twój sutasz jest niesamowity :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :)Ostatnio mało szyję ale jednak:)

      Usuń